Wyprawy w miejsca niezmienione

Autor - Kwi 8, 2013 w Podróże, Turystyka | 0 comments

turystykaO ile bardzo trudno znaleźć jakiekolwiek miejsca, w których ludzi jeszcze nie było, o tyle dużo łatwiej powiedzieć, gdzie znajdują się miejsca nieprzekształcone przez człowieka. Tak naprawdę zresztą pojęcie to jest dość nieścisłe, ponieważ oddziaływania człowieka są tak różnorodne, że gdyby przeanalizować jakiekolwiek z uwarunkowań lokalnych, na pewno jakiś wpływ ludzi dałoby się zauważyć. Nie zawsze jednak jest on bezpośredni i zamierzony i nie zawsze ma działanie szkodliwe dla środowiska. Jednym z najchętniej wybieranych celów turystyki przyrodniczej są właśnie miejsca niezmienione przez człowieka. Na ile są one niezmienione, niech świadczy fakt, że noclegi i tak odbywają się w pensjonatach lub hotelach.

Zwykle o środowiskach mówi się, że są niezmienione przez człowieka, jeśli człowiek po prostu nadmiernie ich nie zniszczył. Możemy więc za takie niezmienione miejsce uznać nawet Puszczę Białowieską albo szlaki turystyczne wokół niektórych jezior mazurskich. Tam oczywiście mamy pełną świadomość działalności człowieka i łatwo zauważamy ten wpływ, ale już na przykład w Kanadzie, przemierzając gigantyczne parki narodowe, łatwo możemy zapomnieć, że szlak, po którym idziemy, zostały wytyczony i przystosowany do ruchu turystycznego, a w wielu miejscach także odpowiednio zabezpieczony i z pewnością jest regularnie kontrolowany i konserwowany. Mimo tego jednak mówimy, że jesteśmy w miejscu niezmienionym, bo nikt nie rabie tu lasów, nie buduje autostrad, nie stawia osiedli mieszkalnych.

To, kiedy uznamy środowisko za zmienione, jest bardzo dowolna kwestią. Rafy koralowe, które do tej pory nie były odwiedzane przez turystów ani nawet zespoły badawcze, których nigdy bezpośrednio nie widział człowiek, i tak są już przez niego zmienione, choć zmiana środowiska zaczęła się kilka tysięcy kilometrów dalej i na miejsce dotarła jako wtórne przeobrażenie biotopu.

Przy odrobinie wysiłku można oczywiście znaleźć takie wyprawy przyrodnicze, gdzie śpi się pod namiotami albo wprost pod gołym niebem, bo baza noclegowa nie istnieje, zwykle jednak trzeba się trochę w tym celu nagimnastykować i wybierając minimalnie inna trasę, takiej konieczności już nie ma. Zresztą w chwili rozbicia obozu też przecież środowisko jest zmieniane.

Tagi: , ,

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *