Turystyka przyrodnicza vs survival

Autor - Kwi 15, 2013 w Podróże, Turystyka | 0 comments

turystykaWiele osób niezbyt trafnie kojarzy turystykę przyrodniczą z survivalem. W pewnych okolicznościach można wprawdzie ten ostatni podciągnąć pod turystykę przyrodniczą, ale bardzo rzadko.

Przede wszystkim turystyka przyrodnicza jest formą rekreacyjną. Tutaj nie trzeba martwić się o wyżywienie, kombinować miejsc na nocleg- oczywiście, w czasie niektórych wypraw śpi się pod chmurką, ale nie dość, że niezbyt często, to jeszcze jedynie raczej w formie alternatywy dla noclegu na campingu czy w motelu. Standardowo korzysta się bowiem z bazy noclegowej takiej, jaka w danym miejscu występuje. Nierzadko są to hotele i pensjonaty, ponieważ wymogiem turystyki przyrodniczej nie jest odcięcie się od cywilizacji, a jedynie zwrócenie uwagi na inne aspekty danego miejsca.

Nie ma także żadnego problemu z wyżywieniem. Nawet jeśli nie jest ono wliczone w cenę, można podejść do sklepu i coś kupić, albo zjeść coś w jakimś lokalu- nie zawsze oczywiście wytwornej restauracji, a czasem tylko w jakimś lokalnym barze, ale różnica z survivalem jest nader widoczna. Wszelkiego rodzaju problemy organizacyjne przejmuje na siebie przewodnik. Jego osoba zresztą też jest elementem, który oddala turystykę od survivalu. Trasy turystyczne są ustalane na podstawie wiedzy i zwykle kilkukrotnego rekonesansu przeprowadzonego przez przewodnika. Dzięki temu zawsze wiadomo gdzie i o której godzinie się dotrze, co tam można zobaczyć, gdzie będzie miejsce na nocleg i na posiłek.

Turystyka przyrodnicza jest więc po prostu zorganizowana, podczas gdy survival jest z definicji formą spontaniczną. Turysta-przyrodnik w związku z tym jest zupełnie inaczej wyposażony, ma zupełnie inne cele i w związku z  tym także inne sposoby zaspokojenia swoich potrzeb.

Wspólne dla obu tych form turystyki jest jedynie to, że obcuje się z przyrodą. Jednak w przypadku turystyki przyrodniczej kontakt ten ma formę łagodną, nieinwazyjną- praktycznie w ogóle nie korzysta się z zasobów środowiska, jeśli nie liczyć niewartych uwagi zniszczeń spowodowanych marszem- niczego się tu nie niszczy, nie zbiera, ale też i niczego się nie zostawia. Turystyka przyrodnicza wreszcie nigdy nie ma imitować walki o przetrwanie, a największymi problemami zwykle jest skaleczenie palca albo naciągniecie mięśnia.

Tagi: , ,

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *